sobota, 23 kwietnia 2011

:>

wrzuciłabym coś bardziej świątecznego, ale generalnie rzygam tymi świętami. więc nie wrzucę.odnalazłam swojego zaginionego brata bliźniaka. starszego ode mnie 2 lata. to nic. mnie zamrożono. już to zostało wyjaśnione. ciekawe czy karty mówią prawdę. szczególnie te fejsowe.. oby nieeeeee. nie chcę nic wybierać kurwa! jakbym miała wybrać to by się zjebało drugie. a na 2 rzeczach mi zależy. więc niech oni sobie wybiorą. niech się zdecydują czy im zależy. mimo , iż mi zależy na obu nie jest to , aż tak gigantyczne bym musiała wybierać. jeśli nic się nie stanie to też będzie dobrze, a nawet lepiej. kurwa. żebyście wszyscy zdechli! wrr.. cóż chcesz? nie wiadomo.. i to zajmuje moje noce, dnie, czas posiłku, czas nauki, czas sprzątania, wszystkie czasu kurwa. to jest to. ciągłe zastanawianie się czego chcesz. czego pragniesz do kurwy nędzy.
nie lubię świąt. są tak sztucznie napakowane i napchane wszystkim co się da. jebane uśmiechy i życzenia, które i tak się nie spełnią. wyrzygam je jutro.blee.

i znów przytyję i stanę się wielorybem i słoniem jednocześnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz