miłości nie ma.. nie wierzę jak mój włochacz. tzn. zaczynam. może my tak na prawdę nie kochamy nikogo tylko w naszej bani powstaje dziwny związek między nami a drugą osobą. powstaje on wskutek strachu przed samotnością. bo po co być samemu.. chcę , żeby chujowatość dnia znikła . i chcę wiedzieć czego chcę. a przynajmniej to co dla mnie najlepsze.a plasterki.. plasterki wracają. są bardzo pomocne i leczą rany, zakrywają krwawienia i tamują je. a potem wszystko się goi. jeżeli za długo nosisz plasterek on się zużywa i trzeba go wyrzucić. inaczej on wyrzuci Cb. może za długo Cię nosiłam. a może.. może po prostu kiedy taki plasterek jest źle używany nie spełnia swojego zadania. czy źle Cię używałam??chciałabym wiedzieć takie rzeczy. mogą być bardzo pomocne w przyszłości. a tak poza tym dalej sram. chcę mieć wszystko czego mieć nie mogę i mieć nie będę. więc żyć nie umierać. zostanę drwalem, popołudniami będę fryzjerką. drwalem - tartarniakiem \ tarternikiem. nie wiem.. drwalem. kupię sobie siekierę. i stworzę z nią psychiczny związek. będziemy mordować drzewa.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz