jaka szkoda, że serce zazwyczaj zrywa się ze smyczy. chujek z tego serca. a nadzieja? kto ją wymyślił , kurwa?nie pyta nigdy o zdanie. i przychodzi w najmniej odpowiednich momentach, jak wszystko i wszyscy w moim życiu ostatnimi czasy. to zabawne. wielu ludzi się nie spodziewałam w moim życiu. boję się tylko tego, że tak kurewsko szybko znikną. i znowu będę zdana na swoje samodzielne decyzje na tematy chujmnietoonchodzi. i znów nie będę wiedziała co chcę.
zatrudnię pomocnika-geja. będzie on sprawował funkcję przyjaciela, doradcy, czasem sekretarza. wynagrodzeniem będzie nielimitowany przydział przytuleń, 1 buziak dziennie (w policzek) , psychologiczne rozkminki na życiowe tematy w wolnym czasie, możliwość decydowania o moim życiu, i przyjaźń ma, jesli się dogadamy. okres próby 1 miesiąc. propozycje proszę kierować na pocztę, bądź fejsa.
mam nadzieję , że ktoś się zgłosi -.- , jakoś nie mam ochoty decydować. o niczym. mam ochotę na ten jebany spacer, pierdolonego esemeska, paczkę papierosów i koszulkę, która Tobą pachnie. tak kurwa. tego chcę na 100%


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz