czwartek, 5 stycznia 2012

człowiek fałszu

także tego. nienawidzę cię tak bardzo, że aż się tego boję. nie panuję nad tym. wiem, że nie zasługujesz nawet na to. nie zasługujesz na nic, bawisz się ludźmi. manipulujesz, układasz ich sobie ich tak, aby wszystko było dopasowane do twoich potrzeb.nie będę układać się do woich. mam swoje, ty ich nie zaspokoisz, bo nie umiesz, nie wiesz co to miłość , przyjaźń,  jeśli się nie zmienisz, to się nie dowiesz. mam dość. nie mogę uwierzyć ,że dałam się na to nabrać. dobry jesteś, tak kurewsko dobry w tym w co grasz. niestety słabo się maskujesz. za słabo. wyszło na jaw to co odpierdalasz. boli, tak cholernie boli, myślałam , że jestes inny.   a tym czasem... niespodzianka kurwa.
czyli to przytulanie, mizianie, trzymanie za ręce, splatanie dłoni, pocałunki w głowę, wąchanie włosów, kurwa... wtulanie w szyje, przyciskanie jakbyś chciał powiedzieć, że nigdy mnie nie puścisz. to wszystko i więcej nic nie znaczy. kurwa, to chcesz mi powiedzieć?! to kurwa powiedz, a nie oznajmiasz , że "przytulanie ogólnie jest fajne, ze wszystkimi :) " . kurwa. taka wybrałeś opcję gdy miałeś do wyboru ogół i mnie. śmieszne, niedorzeczne, niezrozumiałe. mam dość, idziesz z nią na studniówkę? idź. ja cię nie chcę znać. nie dotykaj mnie, nie zbliżaj się do mnie, nie odzywaj się. po prostu nie. nie masz prawa, nie znamy się. przetrwam do końca szkoły. a potem "cześć, nie znamy się od dziś" i nigdy nie będziemy znać. jesteś taki sam jak te wszystkie popkulturowe kurwy, które liżą dupę wszystkim dookoła, które korzystają z innych, raniąc ich, ale to nic, bo przecież ciebie to nie obchodzi, poza czubkiem swojego nosa nie masz nic. jesteś w 100% ograniczony.
muszę dać radę Cię zlewać. nienawidze ludzi, i siebie samej, że uwierzyłam, że moze być coś więcej z tego wszystkiego, że mogę być dla ciebie kimś więcej. a na koniec udajesz debila, że nic się nie stało, że ja to nie ja, że my to nie byliśmy my. przetrwam studniówkę, przetrwam, najwyżej uduszę sukę. chcę żebyś wiedział, że mi przykro. bardzo przykro, i mam nadzieję, że za to zapłacisz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz