Próbuję otworzyć oczy, huk rozlepianych powiek wiruje mi w głowie
Powietrze jakieś takie cięższe, chłepcę je chłepcę powoli na zewnątrz i do środka
Chyba już pójdę
Tyłek przymarzł mi do schodka
Pierwsza myśl: o Matko Boska
Druga myśl: o ja idiotka!
I znowu zamieszanie na chacie
I znowu zarzygane żółcią szmaty
Znowu tępa próba żyletki
Znowu wpierdol od taty (x2)
Już 4 rano, jak ten czas dziwnie leci
Jeszcze się Ziemia trochę przekręci i znowu zaświeci słońce
-o jak mi niedobrze... jeszcze w głowie słyszę głosy,
rozczochrane myśli, poodklejane paznokcie, połamane włosy
Chyba już pójdę, wcale mi się nie chce
Burdel w mej głowie jak w damskiej torebce...
Powietrze jakieś takie cięższe, chłepcę je chłepcę powoli na zewnątrz i do środka
Chyba już pójdę
Tyłek przymarzł mi do schodka
Pierwsza myśl: o Matko Boska
Druga myśl: o ja idiotka!
I znowu zamieszanie na chacie
I znowu zarzygane żółcią szmaty
Znowu tępa próba żyletki
Znowu wpierdol od taty (x2)
Już 4 rano, jak ten czas dziwnie leci
Jeszcze się Ziemia trochę przekręci i znowu zaświeci słońce
-o jak mi niedobrze... jeszcze w głowie słyszę głosy,
rozczochrane myśli, poodklejane paznokcie, połamane włosy
Chyba już pójdę, wcale mi się nie chce
Burdel w mej głowie jak w damskiej torebce...
tak, ta piosenka doskonale oddaje to co się ze mną dzieje. nic mi się nie chce...
jest. pusto, chłodno , mroczno. i znow te myśli, których być nie powinno. nie wiem skąd. czasem myślę, żeby było lepiej gdyby mnie nie było.
czekam do 21 marca. gdy nastąpi koncert happysadu. jak zagrają tą piosenkę i "nie ma nieba".. to wtedy.. nic nic.
po co wylewać z siebie niepotrzebne słowa? po co? to bez sensu. ludzie nie słuchają. jednym uchem wpuszczają, drugim wypuszczają. temat się urywa, ale tylko w rozmowach. nie w mojej głowie. i proszę nie gap się na mnie. nawet twój wzrok boli.
dajcie mi wina, albo innego alkoholu.
hs - z pamiętnika młodej zielarki



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz