czwartek, 19 lipca 2012

wspomnienia

stare , nie jare



może i morze

mikołajki bądź wigilja
takie tam z podbitym okiem
dziś dzień wspomnień. kurczę jak ten czas ucieka. dziś boję się , że zostanę sama. nie chcę zostać sama. nie lubię być sama. boję się , że przyjaciele odejdą. w sumie, już odchodzą. czy to naturalna kolej rzeczy? hm.. wątpię, ale może lepiej nie mieć nikogo niż mieć kogoś na niby. może. a może jeśli układa się nam w miłości to w przyjaźni już nie za bardzo? może. nie znam odpowiedzi na to pytania. może i dobrze. może
wiem , że dziś wspominam wszystko i wszystkich. i pozytywnie i nie. różnie. raczej żałuję, że pewne sprawy się skończyły. ale. skoro ktoś nie chce nie będę go zmuszała, albo we mnie jest problem. może. nie wiem. nie chcę chyba znać odpowiedzi na to pytanie.
a teraz. teraz siedzę i słucham psychodelicznej muzyki. chce mi się paprykowych lejsów. i czegoś niezdrowego do picia. ale nie można, trzeba się odchudzać, żeby nie być pasztetem. więc nie będę jadła. niczego? niewykonalne. ale .. ale nic.
nie chcę o tym myśleć, bo to mi daje dziwne myśli, a co dopiero o tym pisać..może coś dopiszę w nocy , kiedy znów nie będę mogła spać. może. kto wie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz