hm. w skład mojego życia wchodzą ludzie, którym nie muszę i nie chcę sprawdzać fb. głupie plotki prawie mi coś rozwaliły, ale nie:D nie , nie boję się:D cóż, nasz świat to nasz świat , tylko, nie budowany na tym co ktoś sobie wyduma. aj. aj. daremne wasze działania. :)
hm.. plecy mnie bolą, co spowodowane jest chorobą z dupy wziętą. możliwe. codzienne piwko pozwala nie czuć choroby :) czekam na 25 sierpnia, kiedy to wraz z moją paką wybierzemy się do domku, którego szukałam przez kilka wieczorów. CZEKAM.
a dziś wzięło mnie na wspomnienia, kiedy podjarana jak dzieciak darłam się i skakałam tuż pod sceną na koncertach happysada :D bądź happysadu. było miło. czekam na ich płytę wrześniową. KUPIĘ
Mamo. pomasuj mi plecki. daj fajka . i wino. bułgarskie. heh. piłabym. i tak mija czas.. na nauce testów. czekaniem na dowód. sprzątaniem. malowaniem płotu.
wiem jedno, że te wakacje utwierdziły mnie w tym, że miłość istnieje. że ta prawdziwa wybacza wszystko, że liczy się tylko to by być razem, liczy się szczerośc i zaufanie. hm. szczerze? chyba nigdy nie było mi tak dobrze. więc nie odpuszczę, a jeśli ktoś będzie m chciał to zepsuć to wydrapię oczy :)
szukam pomysłu na pokój.]




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz