przyjaciele.. tak łatwo odchodzą, bo przecież miło jak ktoś się odkręca dupą.bez przyczyny, wyjaśnień i wgl.. to nic. moje dni są teraz puste, nudne, samotne, Boże, co za chujowe wakacje. bo ja jestem tylko kiedy ktoś mnie potrzebuje i z braku laku.jakoś wytrzymam, jakos dam radę. nie pierwszy raz. gdyby nie mój m to bym umarła.. z nudów.. albo z czegokolwiek. nikt nie potrafi poprawić mi humoru. przepraszam.. ale nie panuję nad tym skoro moi pseudo przyjaciele maja mnie w dupie. samobójczy sens... skoczmy wszyscy, nie ograniczajmy się.. to bez sensu. jak większość... rozjebie mózg muzyką...
wtorek, 10 lipca 2012
tak tak, ta w lustrze to niestety ja
przyjaciele.. tak łatwo odchodzą, bo przecież miło jak ktoś się odkręca dupą.bez przyczyny, wyjaśnień i wgl.. to nic. moje dni są teraz puste, nudne, samotne, Boże, co za chujowe wakacje. bo ja jestem tylko kiedy ktoś mnie potrzebuje i z braku laku.jakoś wytrzymam, jakos dam radę. nie pierwszy raz. gdyby nie mój m to bym umarła.. z nudów.. albo z czegokolwiek. nikt nie potrafi poprawić mi humoru. przepraszam.. ale nie panuję nad tym skoro moi pseudo przyjaciele maja mnie w dupie. samobójczy sens... skoczmy wszyscy, nie ograniczajmy się.. to bez sensu. jak większość... rozjebie mózg muzyką...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz